Archiwum kategorii ‘OpenBase.pl’

Semantic Meet-up Warsaw

piątek, 15 Lipiec 2011

9 lipca 2011 odbył się w Warszawie “Semantic Meet-up”. Spotkanie zorganizował Piotr Wilam i Marek Kapturkiewicz. Na spotkaniu było ok 15 osób, wśród których była mocna reprezentacja ludzi związanych z Onet.pl. Podstawowym pytaniem, na które próbowaliśmy sobie odpowiedzieć to “czy w semantic web jest biznes?” Podczas spotkania zobaczyliśmy kilka projektów wykorzystujących technologię Semantic Web. W ramach mojej prezentacji omówiłem oczywiście Open Natura 2000. Choć nie jest to projekt komercyjny myślę, że zaprezentowanie go sporo wniosło w uporządkowanie tego czym technologia Semantic Web jest. Na Facebooku powstała mała grupa poświęcona temu spotkaniu.

Spotkanie narzędziowe dla organizacji strażniczych

poniedziałek, 20 Czerwiec 2011

Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich (SLLGO) zaprosiło mnie do poprowadzenia wykładu eksperckiego z zakresu wykorzystania technologii Semantic Web. Celem prezentacji było zapoznanie uczestników z istotą technologii SW oraz jej potencjałem działaniach strażniczych. Więcej o organizacjach strażniczych na portalu Watchdog.org.pl

OpenNatura2000 – pierwsza odsłona projektu.

wtorek, 7 Czerwiec 2011

Na razie skromnie odsłaniamy interfejs do semantycznej przeglądarki wiedzy powstającej w ramach projektu OpenNatura2000. O projekcie można poczytać w jednym z wcześniejszych wpisów tutaj. Można też spojrzeć na video z krótkiej prezentacji z ubiegłorocznego Transparency Camp.

Źródłem danych jest przede wszystkim dbpedia (niestety na razie nie polska – wkrótce pewnie się przełączymy) i freebase oraz nasza własna zsemantyzowana baza wiedza o obszarach Natura 2000 w Polsce. Wkrótce powstanie wydanie obejmujące wszystkie obszary Natura 2000 na terenie całej Europy. Przedstawiony prototyp pokazuje w jaki sposób można pozyskać nową wiedzę wywiedzioną z połączenia wiedzy wystawionej w kilku różnych bazach wiedzy.

Zapraszam do grupy Semantic Web na Goldenline i do dyskusji o projekcie.

Rozważamy rozwój projektu w modelu community development. Może kogoś zainteresuje udział w projekcie… :) Sporo pewnie będzie można się nauczyć.

Polska dbpedia

wtorek, 7 Czerwiec 2011

Uprzejmie donoszę, że koledzy z KnowledgeHives odpalili polską dbpedię. Bardzo się cieszę i gratuluję! Pewnie wkrótce przestawimy się na konsumowanie wiedzy z polskiej dbpedii. Zachęcam do odwiedzin tutaj.

Raport o PSI w Polsce dla ePSIplatform

sobota, 26 Luty 2011

Na zamówienie ePSIplatform działającej pod auspicjami Komisji Europejskiej przygotowałem raport dotyczący dostępu i ponownego wykorzystania PSI w Polsce. Raport zatytułowany jest PSI access and re-use in Poland:on the administrative and civic level i można go przeczytać tutaj. Raport składa się z trzech zasadniczych części. W pierwszej skupiłem się na stanie prawnym dotyczących dostępu do informacji publicznej, w drugiej na stanie wdrożenia dyrektywy PSI a w trzeciej przedstawiłem kilka subiektywnie wybranych przeze mnie projektów i organizacji związanych z PSI w Polsce. Zapraszam do przeczytania i komentowania.

Po spotkaniu “OpenData: apps for everyone?” w Berlinie

sobota, 26 Luty 2011

W ubiegłym tygodniu (18 lutego) wybrałem się na spotkanie “OpenData: apps for everyone?” do Berlina. Wydarzenie było organizowane przez Online Consultants International, Open Data Network, ePSIplatform, GEOkomm, Open Knowledge Foundation Deutschland, PSI Alliance. Szczerze mówiąc jadąc do Berlina liczyłem na to, że mowa będzie głównie o aplikacjach. Chciałem zobaczyć przykłady działających aplikacji wykorzystujących otwarte dane z sektora publicznego, posłuchać o doświadczeniach twórców tych aplikacji, dowiedzieć się jak żyją te aplikacje wśród użytkowników, czy udostępnianie danych PSI i aplikacji na nich opartych ma jakiś wymierny wpływ społeczny, biznesowy itp. Pod tym względem jestem rozczarowany. Nie doczekałem się prezentacji konkretnych przykładów i dyskusji o nich. W gruncie rzeczy dyskusje w części ogólnej dotyczyły kwestii najbardziej generalnych – generowanie PSI, udostępnianie, opłaty, modele biznesowe itp. Rzeczy bardzo istotne, ale słyszane przeze mnie wielokrotnie. Trochę ciekawiej zrobiło się w części warsztatowej. Co prawda mowy o konkretnych aplikacjach też nie było zbyt wiele na warsztacie, na który poszedłem, ale zebrałem pokaźną listę linków, które warto odwiedzić..

Ale… nudno nie było. :) Dla mnie kluczowe przesłanie z tego spotkania to przede wszystkim świadomość, że open data i open PSI to nie są tylko sezonowe mody. To konsekwentnie realizowana strategia wspierania tworzenia społeczeństwa obywatelskiego i budowa tzw. kapitału społecznego.
Kolejną bardzo ważną dla mnie informacją było potwierdzenie, że technologia semantic web, a w szczególności wykorzystanie RDF, jest silnie wspierane przez kilka znaczących projektów europejskich co może oznaczać przyjmowanie się standardu. Tym bardziej, że obecny na spotkaniu przedstawiciel W3C prezentował rekomendacje dotyczące wykorzystania RDF dla publikowania danych PSI. Biorąc pod uwagę inne europejskie projekty zmierzające do uzyskania wysokiej interoperacyjności danych PSI w oparciu o semantic web, można spodziewać się, że prawdziwy rozkwit SW jeszcze przed nami.

Podczas spotkania zaprezentowany też został nowy zespół, który przejmuje ePSIplatform.

W kuluarach spotkałem się m.in. z Jonathanem Grayem z Open Knowledge Foundation i zaprezentowałem mu bieżący stan projektu Open Natura 2000. Został on przyjęty dość entuzjastycznie. Będziemy wkrótce rozmawiać o ewentualnym wspólnym rozwoju tego projektu.

Zalecenia nr 18 i 19..

sobota, 12 Luty 2011

Przeglądam właśnie dokument Załącznik nr 2 do komunikatu Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów „W kierunku interoperacyjności europejskich usług użyteczności publicznej” i znalazłem tam między innymi fragment, który zapewne bardzo ucieszy wszystkich zwolenników Semantic Web. Na stronie 27 tego dokumentu znajdują się zalecenia nr 18 i 19. Brzmią one następująco:

Zalecenie 18. Administracje publiczne powinny wspierać zakładanie sektorowych i międzysektorowych społeczności mających na celu ułatwianie interoperacyjności semantycznej i powinny zachęcać społeczności do dzielenia się rezultatami za pomocą platform krajowych i europejskich.

i

Zalecenie 19. Ustanawiając europejskie usługi użyteczności publicznej, administracje publiczne powinny uzgodnić sformalizowane specyfikacje mające na celu zapewnienie interoperacyjności technicznej.

Więcej na temat propagowania przez Komisję Europejską technologii Semantic Web jako środka do uzyskania interoperacyjności pomiędzy danymi, systemami informatycznymi, ułatwienia ponownego wykorzystania informacji publicznej można przeczytać na stronie SEMIC.EU – Semantic Interoperability Center Europe.

Tutaj krótki film informacyjny na temat SEMIC.EU:

Co słychać…

czwartek, 13 Styczeń 2011

Straciłem ostatnio kontakt z tym blogiem. :) A kilka ciekawych rzeczy wydarzyło się od listopada. Krótko podsumuje:

18 listopada wybrałem się na Transparency Camp Warsaw. Miałem tam krótką prezentację projektu Open Natura 2000. Można ją nawet zobaczyć online tutaj. O swoich wrażeniach napisałem na gościnnym blogu w ePSI Platform tutaj.

Z kolei 29 listopada zostałem zaproszony do wzięcia udziału w konferencji Open Data and Re-use: what is happening at local levels in Europe?, która odbyła się w Rennes we Francji. Tam też miałem prezentację projektu Open Natura 2000. Ogólnie, sporo ciekawych prezentacji choć zdecydowana większość dotyczyła spraw administracyjnych i prawnych związanych z publikacją otwartych danych sektora publicznego. Niestety, nie było tam żadnych samorządowców z Polski. :(

I jeszcze jeden krótki news. Kończymy prace nad pilotażowym projektem Open Natura 2000. W ciągu najbliższych dni powinniśmy już być w stanie pokazać rezultaty pracy.

Aha, 18 lutego w Berlinie odbędzie się ciekawa konferencja poświęcona głównie tworzeniu i przykładom aplikacji korzystających z otwartych danych. Myślę, że warto się tam wybrać.

Access to Knowledge in the Age of Intellectual Property – ciekawa książka

piątek, 12 Listopad 2010

Trafiłem dzisiaj na świeżutką książkę dotyczącą powszechnego dostępu do wiedzy, patentów software’owych, patentów w dziedzinie medycyny, ograniczeń w dostępie do wiedzy wynikających z prawa itp. Książka zatytułowa jest “Access to Knowledge in the Age of Intellectual Property” (Dostęp do wiedzy w czasach własności intelektualnej”) opracowanej przez Gaëlle Krikorian i Amy Kapczynski.
Nie przeczytałem jej jeszcze oczywiście :) więc nie zamierzam jej w ciemno polecać. Jednak po pierwszym przejrzeniu wydała mi się bardzo interesująca. Przede wszystkim dlatego, że odnosi się do problematyki dostępu do wiedzy z wielu różnych perspektyw co pozwala zainteresowanym dokonać szerszego oglądu tematyki. Sprzyja temu również forma – książka jest kompilacją 60 esejów napisanych przez aktywistów, teoretyków, myślicieli. Dzięki tej formule myślę, że każdy sprawnie znajdzie dla siebie interesujące treści.
O książce można też przeczytać tutaj. Na tej samej stronie, na dole, można znaleźć link do wersji pdf na licencji CC.

A tak trochę “off-topic”, przypomniała mi się ciekawa prezentacja, którą jakiś czas temu oglądałem na TED.com. Pozornie luźno związana z zasadniczym, jak mi się wydaje, tematem książki, o której napisałem, ale jednak w tle pojawia się ta sama sfera – własność intelektualna. Tyle, że w tym przypadku bardziej w odniesieniu do twórczej aktywności użytkowników internetu.

Moja Polis – warto zajrzeć – dobre przykłady wykorzystania otwartych danych #2

sobota, 6 Listopad 2010

W serii dobrych przykładów wykorzystania otwartych danych polecam serwis MojaPolis.pl tworzony przez Stowarzyszenie Klon/Jawor. Choć to dopiero wczesna wersja beta, sporo już można zobaczyć. Proste i ciekawe wizualizacje danych pozyskanych chyba na razie głównie z GUS. Trzymam kciuki i życzę rozwoju.

Współpraca z ePSI Platform – cd.

poniedziałek, 1 Listopad 2010

Wspomniałem w majowym poście, że podjąłem współpracę z ePSI Platform. Jest to europejska organizacja finansowana ze środków Komisji Europejskiej dystrybuowanych w ramach programu eContentplus. Ze względów głównie czasowych moja współpraca sprowadza się wyłącznie do korespondencji i informowania redaktorów o istotnych sprawach dziejących się w Polsce i dotyczących tematyki danych z sektora publicznego. Zaproszono mnie również do gościnnego współtworzenia bloga więc od czasu do czasu będą tam się pojawiały moje wpisy. Pewnie będą częściowo pokrywały się z tym o czym piszę tutaj.
Ostatnio zaproponowano mi udział w konferencji, która odbędzie się w Rennes, we Francji. Będę miał na niej krótką prezentację na temat projektu Open Natura 2000, o którym pisałem wcześniej tutaj. Cieszę się, że będę mógł ponownie opowiedzieć o projekcie. Być może znajdą się zainteresowani udziałem/współorganizacją/współfinansowaniem kolejnych etapów projektu.

Odświeżający model dziennikarstwa – oparty na faktach ;)

poniedziałek, 1 Listopad 2010

Wielokrotnie z przyjaciółmi rozmawiałem o tym jak wielkie możliwości daje Internet oraz otwarta publikacja zbiorów różnych danych w otwartych formatach w odniesieniu do poprawy rzetelności dziennikarskiej. W dyskusjach wyobrażaliśmy sobie, że dziennikarze opisujący, komentujący, argumentujący itp., powołują się na konkretne dane i wskazują źródło tych danych. Dzięki temu po pierwsze dużo łatwiej byłoby odnieść się do rzetelności tzw. “research’u” czy poddać dalszej analizie poruszaną kwestię.

I oto, proszę bardzo. Konstytuuję się nam nowy rodzaj dziennikarstwa tzw. “data journalism” lub “data driven journalism” czyli “dziennikarstwo oparte na danych”. Za kilka dni w Berlinie odbędzie się pierwsze spotkanie dziennikarzy zainteresowanych tą tematyką, a w grudniu kolejne. To póki co skromne wydarzenie, ale od czegoś trzeba zacząć. Realizacji koncepcji dziennikarstwa opartego na wykorzystaniu otwartych zbiorów danych już jest do podejrzenia. Póki co chyba najlepszym przykładem jest brytyjski Guardian i jego data blog. Warto też zajrzeć do open data blog niemieckiego Zeita.

W skrócie, chodzi o to, że pisząc artykuł na wybrany temat (np. wypadki drogowe) odwołujemy się i interpretujemy konkretne dane. Podajemy adresy tych zbiorów danych lub wręcz dołączamy je w otwartych formatach (dokument tekstowy, arkusz kalkulacyjny) do napisanego artykułu. Dzięki temu czytelnik może sam zweryfikować dane i co więcej, poddać je dalszej analizie. Moim zdaniem, takie podejście do dziennikarstwa będzie sprzyjało poprawie jakości informacyjnej i intelektualnej publikowanych artykułów. Już choćby patrząc na to co w ostatnich miesiącach dzieje się w Polsce i w mediach relacjonujących te zdarzenia, widać jak różna i racjonalniejsza mogłaby być publiczna debata, gdyby dziennikarze, publikując swoje artykuły, pokazywali dane, na które się powołują lub do których się odnoszą. Oczywiście uproszczeniem byłoby stwierdzenie, że taka forma dziennikarstwa jest dobra na wszelkie okazje, ale przyznaję, że dla mnie to odświeżająca perspektywa.

Podczas konferencji w Londynie, o której pisałem tutaj, poznałem Jonathana Graya. Polecam jego krótką, ale treściwą prezentację w języku angielskim na temat ‘data driven journalism’ (poniżej).

Zachęcam też do odwiedzenia http://datadrivenjournalism.net/

Czy ktoś coś wie o polskich inicjatywach podobnych do data blog w Guardian?

Podsumowanie ogólne Open Access Week przez SPARC

piątek, 29 Październik 2010

Zakończył się światowy Open Access Week. Globalne podsumowanie i wnioski znajdują się tutaj na stronach SPARC.

Postaram się zachęcić polskich uczestników/organizatorów wydarzeń w ramach tygodnia otwartego dostępu do opublikowania podsumowań. Warto od czasu do czasu zajrzeć tutaj.

Transparency Camp Polska

poniedziałek, 18 Październik 2010

Krótko:
zainteresowanym tematyką otwartych danych polecam: Transparency Camp Polska. Do zobaczenia ;)

Ponure wyniki badań cen zdjęć lotniczych od instytucji publicznych

czwartek, 14 Październik 2010

Hurra! Mamy najdroższy produkt w Europie! Są nim lotnicze zdjęcia pozyskiwane od instytucji sektora publicznego.

Niemiecka firma doradcza MICUS, zajmująca się ekonomicznymi i społecznymi aspektami informacji z sektora publicznego, zebrała dane na ten temat. W Estonii zdjęcie lotnicze pokrywające 10 km2 można kupić za 4€. Średnio w Europie za 62€. A w Polsce za.. 262€. Informacja o raporcie znajduje się tutaj.